Chcesz samodzielnie zaplanować podróż do Tajlandii? Dziś podpowiemy ci, jak to zrobić, by czuć się spokojnie! Wakacje w Tajlandii mogą być twoimi wakacjami życia, jeśli odpowiednio się do nich przygotujesz. Ten kraj od lat przyciąga niezliczone rzesze turystów, którzy uwielbiają tajską kuchnię, kulturę i krajobrazy. Zapraszamy do przeczytania poniższego artykułu.
Kiedy jest najlepsza pora na wakacje w Tajlandii?
Tajlandia leży w strefie klimatu tropikalnego, pory roku przebiegają tu zupełne inaczej niż w raczej zimnej Europie. Czego możemy się spodziewać po pogodzie? W Tajlandii występują trzy główne pory roku: ciepła, sucha i deszczowa. Pora deszczowa rozpoczyna się w maju i kończy mniej więcej w połowie października. Charakteryzują ją intensywne, aczkolwiek krótkie opady – dlatego poleca się wybrać do Tajlandii właśnie podczas pory deszczowej. Zwykle turyści wyobrażają sobie, że deszcze leje się z nieba przez cały dzień, a w rzeczywistości w ciągu dnia pada przez godzinę-dwie, najczęściej w nocy. Pozostałą część dnia można spokojnie wykorzystać na zwiedzanie. Trzeba mieć jednak świadomość, że pogoda jest uzależniona także od regionu w Tajlandii – np. na wybrzeżu Andamańskim podczas pory deszczowej większość atrakcji turystycznych jest pozamykana. Jakie są plusy podróżowania w porze deszczowej? Mniej turystów, co równa się mniejszym tłokiem i krótszymi kolejkami do muzeów czy innych turystycznych miejscówek. A drugi plus – wszystko wokół kwitnie, więc będziemy mogli podziwiać soczyście zielone pola ryżowe i pochodzić w gęstych dżunglach. Między październikiem a styczniem, z pominięciem okolicy świąt, są też najtańsze bilety do Tajlandii. Temperatura na miejscu jest bardziej niż zadowalająca dla mieszkańców zimnej Europy – waha się między 24 a 32 stopniami Celsjusza. To świetna okazja by złapać trochę słońca i lekko się opalić! Podczas pory suchej i ciepłej temperatura jest o wiele wyższa, co może negatywnie odbić się na naszym samopoczuciu w czasie zwiedzania. Zastanów się więc, na jaką wyprawę jesteś gotowy!
Jak podróżować po Tajlandii?
Załóżmy, że wylądowałeś już w Bangkoku i zastanawiasz się, w jaki sposób przemieszczać się w obrębie miasta. Do legend przeszły już historie o szalonych taxówkarzach, którzy nie dość, że jeżdżą bez zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa, to na dodatek chcą wycisnąć z białego turysty jak najwięcej pieniędzy. Trzeba oczywiście uważać i jeśli zdecydujesz się na kurs taxówką, poprosić o włączenie licznika lub umówić się z góry za kwotę za kurs. Dobrze jest też znać ceny, jakie płacą lokalsi, by nie dać się oszukać. Poza taxówkami po Bangkoku można poruszać się metrem. Tajowie są bardzo dumni z metra, ponieważ znacznie ułatwia ono przemieszczanie się po mieście. Dzięki niemu można zwiedzić główne atrakcje w Bangkoku za stosunkowo niewielką cenę - zapłacisz od 15 do 40 TBH za jeden przejazd, istnieje też możliwość kupienia karty na cały dzień. Połączenia międzymiastowe bardzo sprawnie obsługują pociągi, których rozkład bez problemu znajdziesz w Internecie w języku angielskim. Tak jak już wspomnieliśmy, Tajlandia jest przystosowana do turystów, więc nie ma większych problemów z przemieszczaniem się w obrębie kraju. Do popularnych należą przejazdy tuk-tukami oraz wynajmowanie roweru – chociaż jazda na rowerze po ulicy może nie być zbyt dobrym pomysłem.
Jak się zachowywać w Tajlandii?
Podróżowanie do odległych krajów jest fascynujące głównie ze względu na zupełnie inną od naszej kulturę. Jak obchodzić się z Tajami? Generalnie Tajowie są bardzo sympatycznymi i pomocnymi ludźmi, niestety, przez napływ zagranicznych turystów niektórzy z nich odkryli w sobie talent do robienia interesów. Inwestowali w infrastrukturę turystyczną, otwierając hotele i restauracje w każdej półce cenowej oraz starali się zapewnić wszystkie usługi, o jakich mogą zamarzyć ich goście. W Bangkoku zdarza się bardzo dużo kradzieży, a kieszonkowcy na każdym kroku czyhają na otwartą torebkę lub niezasunięty plecak. O Tajlandii mówi się też jako o kraju „kraju ludzi wolnych”, ale również bardzo wierzących i bogobojnych. Ponad 90% mieszkańców deklaruje buddyzm – powinniśmy zatem uważać na to, w jaki sposób obchodzimy się z posągami i podobiznami Buddy. W żadnym wypadku nie należy ich traktować np. jako zabawkę dla dzieci albo ciekawe miejsce do pozowania (wspinanie się, robienie dziwnych min itd.). Spokój należy zachować także podczas zwiedzania świątyń – nie wolno po nich biegać ani krzyczeć. Warto też wiedzieć, że Tajowie uważają, ze częścią ciała jest głowa – zabronione jest głaskanie po głowie małych Tajskich dzieci lub… mnichów (z niewiadomych przyczyn ten pomysł często przychodzi do głowy turystom). Szacunek dla inej kultury to podstawa!
Polecamy
Najnowsze
Monako. Blichtr, historia i lazurowy luksus.
Położone nad Morzem Śródziemnym, na samym sercu Lazurowego Wybrzeża, Monako jest synonimem luksusu, bogactwa i ekskluzywności. To... [...]























